Archiwum 000
czyli
tu się zaczęło i to na samym dole
| data | dziennikczylinocnik |
| 26.XII.2000 Drugie Święto |
Nikomu nie
składałem życzeń na tych stronach, bo listów i kartek wysłałem
kilkadziesiąt. Nie montowałem też choinki i padającego śniegu, bo
TOto ma być trochę dłużej, a nie okolicznościowo. Niemniej życzę
wszystkim, ktokolwiek tu zabłądzi - dziecinnego oczekiwania, dorosłego
zadumania, wszystkiego co serce raduje i do czego się przyznać czasem
wstydzimy, na każdy - nie tylko świąteczny dzień. |
| 19.XII.2000 (wtorek) |
Dziś dzień emocji - zmiana nazwy domeny. Od dziś już nie będzie lef.pnet.pl - tylko www.zapiecek.com. Hurrrrra. Stare dzieci też muszą mieć swoje zabawki i radości. |
| 18.XII.2000 |
Zmiana
przycisków (czy ktoś powiedział że nie mogą być wklęsłe?). I to
raczej było by na tyle o trudach tworzenia. Jak długo można zanudzać
tym, że coś tam robię - dla przyjemności w dodatku. Skończyłem
czytać "Początek" Andrzeja Szczypiorskiego. Spóźniony
o kilkanaście lat. Sprzedawałem ją wielokrotnie, ale dopiero teraz
"odkryłem" ją. Cóż za mistrz zwięzłego słowa, trafnej
puenty, logicznej obserwacji. |
| 10.XII.2000 niedziela |
Nawet przez
chwilę nie pomyślałem, że moje wlepianie obrazków wywoła tak
sympatyczne zainteresowanie. No strasznie mnie wbiliście w dumę drodzy
Przyjaciele. Teraz co chwilę będę sprawdzał czy wszystko działa jak
należy. Właśnie wykryłem, że jeden link prowadzi do nikąd. Poprawiłem.
Na jednej ze stron uciekały mi gdzieś końcówki liter - oczywiście
trzeba było ustawić marginesy. No śmiesznie mi się ustawia licznik,
bo kod taki jak zalecają ale albo coś źle wklejam, albo ?? Na Starówce
dekoracje świąteczne, choć pogoda jak na początku października. |
| 9.XII.2000 |
Nareszcie
koniec (?) kłopotów. Od półtora miesiąca walczyłem z
telekomunikacją o normalny dostęp do internetu, a od kilkunastu godzin
nareszcie działa. SDI jeszcze jako nowość, ale sieć telefoniczna
taka jak 20-30 lat temu. Przewody np. aluminiowe. Będzie podobno
wymiana. |
|
3. XII.2000 |
Wiadomości tu publikowane pochodzą z różnych źródeł, większość z opracowań naukowych, a więc konieczna będzie strona dokumentacji (bibliografia) na stronach www nie widziałem, ale czemu nie. |
| 26.XI.2000 |
Wspaniała
wiadomość - Grzesiu Bialik przywiezie mi osobiście cyfrowe zdjęcia
swoich obrazów. ALE rozbuduję tą witrynkę. Właściwie nie mam
pisemnej zgody Pani Sierko-Filipowskiej na reprodukowanie jej prac (nie
dostałem odpowiedzi na list). Jednak anioł obierający ziemniaki,
(obraz) który widziałem w galerii "Zapiecek" -prosto z ulicy
robił wrażenie - wisiał na wprost wejścia i wszystkich zatrzymywał. |
| 20.XI.2000 |
Coś tam poprawiłem, coś zmieniłem a wysłać na serwer moich stron nie mogę. Cały listopad trwają boje z Telekomunikacją o dostęp do internetu. Niby mam SDI, ale albo nie działa, albo wyświetla jedną stronę kilka minut. Polecam "Pajączka" wspaniały polski program do robienia stron, wszystkie błędy poprawiam przy jego pomocy. Chyba kupię w końcu dostęp satelitarny - szczególnie po środowym losowaniu totolotka (przewidywana wygrana 16 milionów złotych = 4 miliony dolarów) - powinno starczyć. - .....Okazało się że jednak nie tym razem... |
| 11.XI.2000 |
Niby
to proste, a co otworzę projekt to nic mi się nie podoba. |
|
9.XI.2000 |
Już rok minął, a ja nawet zapomniałem jak działa FrontPage. Teraz wstyd, ale właśnie dlatego pozostawiam wszystko prawie w stanie surowym czyli tak jak było rok temu. Trudno. |
|
14.X.1999 |
Reforma to zmiana urządzeń istniejących za pomocą środków niegwałtownych. Taka jest definicja reformy w dziele posiadanym przeze mnie, a tytuł tego dziełka to Encyklopedya Powszechna Kieszonkowa. Rok wydania to zapewne przełom 19 i 20 wieku, a ponieważ zbliżamy się do przełomu następnego wieku może warto szanując stare księgi powrócić do zapomnianych znaczeń. (Powyższy wpis dotyczył prowadzonej rok temu dyskusji - jak wprowadza się w Polsce reformy, ale jakoś nie kontynuowałem tej myśli). |
| 15.X.1999 |
Dostałem dziś list od Grzegorza Bialika - artysty malarza, któremu poświęcam cześć tej witryny. Chyba jako jeden z nielicznych pisze piórem wiecznym i co dziwniejsze, z łatwością i dużą przyjemnością się to czyta. Ja nie odczytuję często swoich notatek, co czasem rodzi różne komplikacje.
- Panie Grzesiu, skoro jako pierwszy wywołał mnie Pan do tablicy - to
niestety muszę się przyznać. Zdecydowanie przedkładam przyjemność
i radość robienia czegoś nowego, ponad zwykłe sprzedawanie i
kupowanie książek, z czym walczę na co dzień. Malarze malują nie tylko dlatego, aby przekazać nam swoje widzenie świata, czasem również chcą zaprezentować swoje prace szerszej publiczności. Oczywiście chleb trzeba rano kupić, farby, blejtramy też, a futro dla ............ , no więc nie samą bajką żyjemy. A więc poznawajcie, kopiujcie, a gdy ktoś zechce mieć wspaniały obraz czy inne dzieło na własność - to oczywiście czasem będzie to również możliwe. |