Irena

 

Imię zanadto pełne znaczenia prawie nigdy nie jest
łatwe ani odpowiednie:
dziecko żywe, roześmiane i radosne, nieraz pod cięża-
rem jego blednie.
Czasem wyjdzie do ogrodu różowiutkie śpiewając jak
skowronek radośnie, cienko,
wtem rączki mu opadną, sukienka zrobi się jak zwiędły
liść... Przypomniała sobie, że jest Irenką.
Kobiecie juz imieniem samym radość, pocałunki,
zmienne szczęścia i nieszczęścia rokuj,
lecz nie wkładaj na nią płaszcza z marmuru i wieńca
z brązu zowiąc ją: "Pokój".
Czasem taka się zdarzy jak cichy zmierzchowy kwiat
lub biały milczący ptak:
ma wąskie dłonie, włosy długie, gładziutkie, a o cokol-
wiek ja spytać - cicho szepce: "Tak".

To jest kamień drogi, perła i diament, i serce pełne
szczęścia, a światom równa jej cena.
Tej jedynej, jedynej na miliony, nie spotkasz nigdy,
nigdy!... I ta jest prawdziwa Irena.

Kazimiera Iłłakowiczówna : PORTRETY IMION.
wyd.1 Poznań 1957, Wydawnictwo Poznańskie