powrót        W hołdzie artystom

WYSTAWA

Srebrny jubileusz Galerii Zapiecek

W hołdzie artystom

Stołeczna Galeria Zapiecek na Starówce upamiętnia wystawą 
"W hołdzie artystom" 25-lecie swego istnienia i działalności promocyjnej. Jubileuszowa ekspozycja prezentuje się godnie i atrakcyjnie - dzieła najwybitniejszych naszych twórców udostępniły również na wystawę Muzeum Narodowe i Zachęta.

Był rok 1972, gdy przy placyku przylegającym do Rynku Starego Miasta, nazwanym Zapieckiem, między ulicami Piwną i Świętojańską, w lokalu zlikwidowanego Galluxu powstała galeria Desy, która od razu skoncentrowała swą działalność na promocji współczesnej sztuki polskiej. Pierwszą idywidualną wystawą, w październiku 1972 był pokaz malarstwa prof. Wandy Paklikowskiej-Winnickiej. W tym samym roku zaprezentował jeszcze "Zapiecek" obrazy Stanisława Żółtowskiego oraz współczesne malarstwo Czechów. W następnych latach organizowano już w galerii co najmniej po kilkanaście wystaw, a zdarzało się, że było ich ponad trzydzieści. Lista artystów, którzy wystawiali lub sprzedawali w Galerii Zapiecek swe dzieła jest długa - znajduje się na niej kilkaset nazwisk twórców rodzimych i zagranicznych.

W niewielkiej przestrzeni ekspozycyjnej przypomniała teraz Galeria pamiętne dzieła artystów, którzy wpisywali się i wpisują swą twórczością w dzieje polskiej sztuki. To niecodzienny przegląd indywidualności, nurtów, orientacji i dzieł nieżyjących już luminarzy sztuki i twórców kontynuujących dziś najlepsze jej tradycje.

Pokazano prace Mariana Bogusza, Aleksandra Kobzdeja, Barbary Zbrożyny i pamiętne "powidoki" Władysława Strzemińskiego... Zgeometryzowane kompozycje klasyka i pionera polskiego abstrakcjonizmu Henryka Stażewskiego i obrazy-gry Ryszarda Winiarskiego, płótna-refleksje Stefana Gierowskiego. Są pełne bólu, dramatyzmu dzieła Jonasza Sterna, Erny Rosenstein i emanujące radość malowania improwizacje Alfreda Lenicy. Są płótna Jerzego Tchórzewskiego z konwulsyjnymi zmorami, chimerami i "malowane emocje" Tadeusza Brzozowskiego, wyrażające intymny stosunek twórcy do otaczającego go świata, zachwycające barwą. Przypomniano refleksyjną twórczość Tadeusza Kantora, Jerzego Stajudy i rysunki Tadeusza Kulisiewicza, urzekające szlachetną, oszczędną kreską. Są rzeźby Katarzyny Kobro. Są prace artystów ciągle aktywnych, poszukujących, średniego pokolenia i młodych.

Ekspozycja jest hołdem składanym artystom, ale także działaniom Galerii i jej szefowej Mirosławie Arens. W katalogu jubileuszowego pokazu wielu artystów wpisało wyrazy uznania dla jej działań, pomysłów, aktywności.

- "Gdy dwadzieścia pięć lat temu powstawała galeria " Zapiecek" , była niemal jedynym miejscem w Warszawie, gdzie można było bez oficjalnego błogosławieństwa pokazywać swoje prace - wspomina malarz Jan Tarasin. - Wiele od tamtego czasu się zmieniło w naszym życiu kulturalnym, jednak Galeria Zapiecek potrafiła zachować do dziś coś z klimatu i atmosfery swoich pionierskich lat".

- Gdy przyjechałem do Polski, była to jedna z pierwszych galerii, które odwiedziłem - mówi "Rz." Stasys Eidrigevicius. - Tu mogłem pokazać jedną z moich pierwszych wystaw, a później co kilka lat prezentować kolejne. Dodam, że kierująca galerią Mirosława Arens ma zdolność przekonywania, zjednywania sobie artystów, czasami ludzi kapryśnych, chodzących różnymi drogami w sztuce. Potrafi łączyć najrozmaitsze odmiany sztuki, realistyczną i fantastyczną. Przychodzę tu ze swoimi radościami z zmartwieniami. Prawda, że na większe wystawy-retrospektywy przestrzeni tu już trochę za mało, ale gdy pokazuję najnowsze prace, miejsce jest świetne.

- Wystawa jest szczególną okazją do wspomnień. Tu widać, że ludzie, twórcy odchodzą, a sztuka zostaje - dzieli się refleksjami na wernisażu Jan Dobkowski. - To moje i wielu twórców spotkanie z historią naszej sztuki, wspominamy dokonania Jana Cybisa, innych wybitnych artystów i swoje kontakty z galerią. Pierwszą wystawę miałem tu w 1975 r. , to już 22 lata minęło, a ostatnią w tym roku, niedawno.

- Ta galeria była i jest dla mnie wszystkim - zwierza się "Rzeczypospolitej". Mirosława Arens. - Funkcjonuje wyłącznie dzięki naszym przyjaźniom z artystami, z krytykami, pracownikami Zachęty, Muzeum Narodowego i wspierającymi nas instytucjami. Dlatego mogliśmy zorganizować tę wystawę.

Jerzy Wójcik    "Rzeczpospolita" 17.09.97 Nr 217

 


       Rajmund Ziemski "Pejzaż",
akryl, wł. artysty, fot. Galeria Zapiecek

 


Strona główna    Zapiecek    Antykwariat   Galeria Zapiecek  Przyjaciele książek   Dziennik
Stare Miasto   Rynek    Plac Zamkowy    Pomniki
Artyści: Wiesława Kwiatkowska,     Grzegorz Bialik,    Joanna Sierko,
Poeci: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska,    Bolesław Leśmian