|
korespondencja urzędowa i list otwarty |
|
|
1.
18 sierpnia 2004
- pismo do Pani Renaty Kaznowskiej Dyrektora Zarządu Terenów
Publicznych, - Pan Jan Maria Jackowski - Przewodniczący Rady Warszawy 2. 27 sierpnia 2004 otrzymałem pismo nr ZTP/1a/7228/969/7882/04 datowane na dzień 23 sierpnia 2004 3. List otwarty do Pana Władysława Stasiaka - Wiceprezydenta Miasta Stołecznego Warszawy 4.Postanowienie o wszczęciu postępowania przez Głównego Księgowego Dzielnicy Śródmieście. 5. Podanie o wstrzymanie postępowania - 14 września 2004 6. Koniec wieńczy dzieło. 15 września 2004 - czyli prawidłowa interpretacja opłaty targowej |
|
|
Szanowna Pani dotyczy: ustnego ustalania stawek pobieranych jako opłata targowa W dniu 6 sierpnia br. stoisko z książkami antykwarycznymi jakie prowadzę od 10 lat na Zapiecku (róg Świętojańskiej) odwiedzili inkasenci pobierający w imieniu ZTP opłaty targowe. Inkasenci zażądali odpłatności za zajmowaną powierzchnię w wysokości 90 zł dziennie tj. 30 zł a każdy metr powierzchni stoiska. Jak mi wyjaśnili taką opłatę ustalił Pan Kołodziejski — główny specjalista ZTP. Udałem się zatem do siedziby ZTP, gdzie Pan Kołodziejski poinformował mnie ustnie, że od chwili obecnej obowiązuje mnie stawka 30 zł za 1 metr2 powierzchni sprzedaży. Od marca 2004 r. opłaty targowe wnosiłem w kasie Urzędu Dzielnicowego przy ul. Nowogrodzkiej, przekazując kopie dowodów wpłaty do Biura Działalności Gospodarczej i Zezwoleń. Stawka ustalona przez to Biuro wynosiła 5 zł za 1 metr2 powierzchni. Jestem człowiekiem szanującym prawo i stosującym się do obowiązujących przepisów - nie potrafiłem jednak zrozumieć, dlaczego sześciokrotnie podwyższono mi opłaty za stoisko. Opłata targowa należy do tzw. podatków lokalnych i skoro jedno Biuro (Działalności Gospodarczej i Zezwoleń) Urzędu Dzielnicowego ustala stawkę 5 zł, którą opłacam do miesiąca lipca włącznie - nie rozumiem dlaczego inną interpretację tej opłaty podaje mi się w formie ustnej, a nie pisemnej z powołaniem na obowiązujący stan prawny. W przypadku jedynie ustnej interpretacji obowiązującego prawa nie mam pewności, czy za dwa tygodnie znów nie zostanę powiadomiony ustnie, o kolejnej zmianie zarówno opłat jak i asortymentu.
Jak
mnie poinformował Główny Specjalista ZTP — stawka opłaty targowej
może wynosić
Jestem
antykwariuszem z ponad 20 letnim stażem, specjalizuję się w
sprzedaży książek związanych z naszą stolicą (varsavianów), ale
także w zakresie klasyki polskiej i obcej, nauk humanistycznych,
sztuki artystów polskich. Jako jedyny „uliczny” sprzedawca zostałem
zaproszony do udziału w pracach Stowarzyszenia Prywatnych
Przedsiębiorców Warszawskiego Traktu Królewskiego, opracowuję dla
kupców staromiejskich cykliczny Biuletyn Informacyjny. Pierwsze
zezwolenie na prowadzenie sklepu antykwarycznego wydał mi Minister
Kultury i Sztuki m.in.. na wniosek Muzeum Literatury z którym
współpracuję do chwili obecnej. Moja praca to nie tak do końca,
zwykły handel starymi książkami. To jedyne stoisko w stolicy, gdzie
nie ma romansów, horrorów i sensacji, a można znaleźć u mnie dzieła
klasyków literatury, artystów, filozofów. Zaopatrują się u mnie w
książki nie tylko turyści odwiedzający stolicę, ale ludzie sztuki,
pisarze, dziennikarze, również studenci, ale także politycy,
działacze samorządowi, ludzie „z pierwszych stron gazet”. Moje
niewielkie stoisko wpisało się w krajobraz Starego Miasta i tak jak
kataryniarz, kwiaciarka, czy pucybut - mam tu swoje miejsce w
pamięci warszawiaków i wielu gości z kraju i zagranicy. Aby
upowszechnić wiedzę o historii Starego Miasta, jego zabytkach,
muzeach, sklepach, i galeriach - samodzielnie prowadzę strony
internetowe: www.zapiecek.com
Ulica nie
jest miejscem rozstrzygania sporów prawnych oraz miejscem do
przedstawiania mnie wobec klientów, kupców i dziennikarzy jako
handlarza, który jest oszustem bo nie chce płacić należnych opłat. |
|
ZARZĄD
TERENÓW PUBLICZNYCH
Nasz znak:
Data:
Pan W odpowiedzi na Pańskie pismo z dnia 18.08.2004 Zarząd Terenów Publicznych uprzejmie informuje, iż działając zgodnie z Uchwałą Nr. XXX/629/2004 r. Rady miasta stołecznego Warszawy z dnia 27 maja 2004 r. w sprawie określenia inkasentów poboru opłaty targowej i wysokości wynagrodzenia za inkaso zatrudnił inkasentów w celu poboru opłaty targowej na terenie Dzielnicy Śródmieście. Natomiast Uchwała Nr XXIV/436/2004 r. Rady miasta stołecznego Warszawy z dnia 15 stycznia 2004 r. w sprawie opłaty targowej określiła dzienne stawki opłaty targowej pobieranej przez inkasentów w zależności od miejsca prowadzonej sprzedaży. Dzielnica Śródmieście, zgodnie z załącznikiem do w/w Uchwały, znalazła się w tzw. Strefie I, dla której dzienna stawka opłaty targowej od sprzedaży bez względu na asortyment towarów wynosi 30 zł za każdy metr kwadratowy zajętej powierzchni. Jedynym odstępstwem od w/w stawki jest sprzedaż okolicznościowa i sezonowa niektórych towarów. W skład tych towarów wchodzą m.in. foldery i drobne pamiątki o Warszawie, dla których dzienna stawka opłaty targowej za zajęcie każdego metra kwadratowego powierzchni wynosi 5 zł. W związku z tym, że prowadzi Pan sprzedaż książek, które nie należą do towarów uwzględnionych w załączniku do Uchwały jako sprzedaż okolicznościowa - naliczona przez inkasentów stawka opłaty targowej w wysokości 30 zł za m2 zajmowanej przez pana powierzchni jest właściwa i nie może być dowolnie zmieniana. Jednocześnie informujemy Pana, że przy odmowie zapłaty inkasentowi opłaty targowej sporządzany jest każdorazowo protokół z tych czynności i przekazywany organowi podatkowemu w celu wszczęcia postępowania egzekucyjnego, którym wg właściwości jest Wydział Budżetowo - Księgowy dla Dzielnicy Śródmieście Urzędu m.st. Warszawy z siedzibą w Warszawie przy ul. Nowogrodzkiej 43. Można zrozumieć Pańskie niezadowolenie z wysokości stawki opłaty targowej, ale trudno mówić o braku wiedzy. Na początku sierpnia została Panu udzielona w ZTP pełna informacja na temat poboru opłaty targowej, jej wysokości, jak również pracy inkasentów. Przekazano Panu również dwie Uchwały Rady m. st. Warszawy: Nr XXX/629/2004 r. z dnia 27 maja 2004 r. i Nr XXIV/436/2004 r. z dnia 15 stycznia 2004 r., w których dokładnie są przedstawione zasady, jakimi kieruje się ZTP wykonując prace inkasenta opłaty targowej w Dzielnicy Śródmieście. Pragnę równocześnie jeszcze raz przypomnieć, iż ZTP wykonuje jedynie funkcję inkasenta opłat targowych w Śródmieściu, ustalonych przez Radę m. st. Warszawy w drodze przywołanej uchwały. Zarząd Terenów Publicznych nie decyduje o wysokości opłaty targowej.
podpisano:
do wiadomości: j.w. |
|
Szanowny Pan
Szanowny Panie Prezydencie!
Sprawa
dotyczy opłaty targowej za małe stoisko (3 m2) bukinistyczne jakie
prowadzę jednoosobowo od 1994 roku na ul. Zapiecek róg
Świętojańskiej (obok Galerii „ZAPIECEK”).
Od
marca do lipca 2004 r. płaciłem 5 zł za m2 dziennie, a od
sierpnia zażądano 30 zł za m2 dziennie — samowolnie, na
nowo interpretując tą samą uchwałę Rady Miasta, która obowiązywała
już w dniu zawarcia ze mną umowy dzierżawy.
W roku
bieżącym analogicznie jak w poprzednich latach na mój wniosek ze
stycznia 2004 - Zarząd Terenów Publicznych zawarł ze mną umowę na
dzierżawę terenu — działka nr 31 cz., w obrębie 5-02-11. Zgodnie z
umową dzierżawy nr 53/04/D/B z dnia 12.03.2004 zapłaciłem kwotę 665
zł za zajęcie terenu do końca października 2004 roku. W § 2 pkt. 1 umowy dzierżawy napisano; „Dzierżawca” będzie wykorzystywał
przedmiot dzierżawy z przeznaczeniem pod czasową sprzedaż książek
antykwarycznych, wydawnictw informacyjnych, przewodników, albumów,
map itp.."
W dniu 6
sierpnia 2004 (piątek) dowiedziałem się od inkasentów ZTP, że mają
polecenie pobierać opłatę ode mnie w wysokości 30 zł za m2, co
stanowi podwyżkę sześciokrotną. Powyższą informację potwierdził
również ustnie, w
dniu 6 sierpnia, Pan Kołodziejski Główny Specjalista ZTP. Zasugerował
równocześnie, że jeśli usunę ksiązki, a pozostawię jedynie „foldery”
- może być stosowana wobec mnie stawka 5 zł a m2.
Od lat ponad
20 prowadzę legalną działalność w zakresie handlu antykwarycznego.
Opłacam stosowne opłaty i podatki.
Jednak jako człowiek ponad 50-cio letni jeszcze nigdy nie spotkałem
się z taką sytuacją, kiedy podatek lokalny podnosi urzędnik w formie
ustnej. Dlatego też, wystąpiłem z wyżej cytowanym pismem — o pisemne
uzasadnienie wysokości opłaty targowej, którą wyliczono mi od
sierpnia 2004 r. na 90 zł dziennie (dziewięćdziesiąt zł).
Zakładając, że sprzedaż książek prowadzona może być tylko w dni
bezdeszczowe to pracując w „pogodnym” miesiącu tylko 20 dni, musiał
bym zapłacić 1.800 zł (jeden tysiąc osiemset złotych). Dla
porównania dodam na marginesie, że opłata za ogródek gastronomiczny
o wielokrotnie większej powierzchni mieści się w granicach 400-500
zł miesięcznie. 2. O nowej interpretacji tych samych przepisów poinformował mnie inkasent, a dopiero po udaniu się do ZTP „kompetentny” pracownik, ale tylko ustnie. Dopiero pod koniec sierpnia otrzymałem niepełne wyjaśnienia. Brak w tym piśmie sugestii jaką podał mi Pan Kołodziejski — o usunięciu książek, choć jest informacja, że za „foldery” i drobne pamiątki płci się 5 zł. Dlaczego zatem zawarto umowę dzierżawy na książki? 3. W dniu 6 sierpnia 2004 w sekretariacie ZTP zapisałem się na rozmowę do Pani Dyrektor, podając tematyką rozmowy i zostawiając numery moich telefonów. Rozumiem okres urlopowy, ale do chwili obecnej nikt nie raczył mnie powiadomić, czy i ewentualnie kiedy w ogóle będę mógł przedstawić swoje racje. Jestem tylko ulicznym sprzedawcą, który trochę zna się na literaturze, a więc - nie mogę się dziwić się takiemu traktowaniu. Zdarzyło mi się kiedyś dawno, na piśmie sformułować prośbę o przyjęcie z podaniem tematyki rozmowy (spotkania z pisarzami), ale nigdy nie dostąpiłem zaszczytu. 4. W cytowanym piśmie czytamy, że ZTP nie decyduje o wysokości opłaty targowej, a wykonuje jedynie rolę inkasenta opłat. Nie rozumiem zatem dlaczego w sierpniu 2004 ZTP ustala inną stawkę w stosunku do tej, jaka obowiązywała mnie w poprzednich miesiącach. 5. Rada Warszawy przyjmując uchwałę o opłatach targowych nie mogła określić, każdego przypadku i każdego asortymentu jaki dopuszcza się do sprzedaży okolicznościowej czy sezonowej —dlatego też używa się formułowania „...a w szczególności” pozostawiając jakby furtkę dla innych nie przewidzianych przypadków. Gdyby było inaczej, wymieniono by każdy asortyment enumeratywnie. Opłata 30 zł za m2 miała być opłatą restrykcyjną uderzającą w handel nielegalny i odstraszającą od sprzedaży np.. bielizny na zabytkowym Trakcie Królewskim. Przynajmniej tak informowano środowisko kupieckie, które popierało zawsze ograniczanie „dzikiego” handlu. 6. W omawianej uchwale nie ma słowa „książki”, ale czy jest słowo „pocztówki”, a nikt nie żąda od sprzedawców pocztówek 30 zł a m2. 7. Jeśli ktoś uporczywie od pewnego czasu skupia swoje działania na likwidacji określonego stoiska w konkretnym miejscu, może ma na uwadze innych chętnych, którzy z innym asortymentem zechcą odwdzięczyć się choćby uśmiechem, za umożliwienie pracy w nowym miejscu. 8. Skuteczna eliminacja książek pod pozorem przestrzegania przepisów stawia nas w sytuacji nieco dwuznacznej i jest niezgodna z tendencjami jakie przyświecają ustawodawcom co rocznie uchwalającym na przykład - zerowy podatek VAT na książki. Ma Paryż czy Londyn, czy Kraków, swoich bukinistów — Warszawa nie musi. Lepiej założyć kolejny piwny ogródek. 9. Biorąc pod uwagę że w umowie dzierżawy zawarto określenie o czasowej sprzedaży — handel mój ma charakter wybitnie sezonowy (od kwietnia do września). 10. Jest dla mnie oczywiste, że miasto traci wiele pieniędzy wpływających dotychczas z tytułu opłat targowych. Wszyscy pracujący „legalnie” wpłacali określone kwoty „z góry” za cały miesiąc. Obecnie inkasenci zaczęli pobór opłat np.. na Starówce od 6 sierpnia (wiadomo początek). Tu jednak pracują w godzinach 10 — 12, kiedy tylko nieliczne stoiska są czynne, a cały nielegalny handel kwitnie w najlepsze w godzinach popołudniowych i nikt od nich opłat nie pobiera. Również w żadną sobotę czy niedzielę nie pobiera się opłat targowych. Od kilku dni dopiero widać wzmożone działania Straży Miejskiej, a jak było na przykład 15 sierpnia można obejrzeć na zdjęciach http://www.stare-miasto.com/2004/handeluliczny_1508.html. 11. Bez względu na wszelkie aspekty powodujące konieczność likwidacji handlu wartościową książką pozostaje dla mnie nierozstrzygnięta kwestia prawna - ile razy i w jakich wysokościach ma zostać wielokrotnie opodatkowany ten sam podmiot gospodarczy. Opłacam; podatek od wartości sprzedaży (do Urzędu Skarbowego), opłatę za dzierżawę terenu, opłatę targową. Są to opłaty niezależne od np.. ubezpieczenia, ponoszę też tak oczywiste koszty jak transport, zakup towaru i in.
Szanowny Panie Prezydencie! Proszę Pana o pomoc i zrozumienie. Zostawmy jedyne w Śródmieściu stoisko bukinistyczne dla dobra tych, którzy jeszcze coś czytają, dla tych, którzy chcą coś wiedzieć o swoim mieście. Proszę zatem o stosowanie dotychczasowej stawki opłaty targowej (5 zł za m2) biorąc pod uwagę również, że stoisko moje ma charakter wybitnie sezonowy i prowadzone jest w pełni legalnie w oparciu o ważną umowę dzierżawy, zgłoszenie działalności gospodarczej i itp.
Z wyrazami szacunku |
|
WBK-312/VI/84/2004 Warszawa 2004-09-08
Pan
POSTANOWIENIE Na podstawie art.165 § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. nr 137 poz. 926 zezm.) wszczyna się z urzędu postępowanie w sprawie:
określenia wysokości zobowiązania podatkowego w opłacie targowej za dokonywanie czynności sprzedaży w miesiącu sierpniu 2004 roku na terenie m. st. Warszawy - Dzielnica Śródmieście
Na niniejsze postanowienie nie służy zażalenie (art. 236 § 1 Ordynacja podatkowa).
Z up. PREZYDENTA |
|
Pan Janusz Bodasiński
Główny Księgowy
Dzielnicy
W związku z pismem Pana nr WBK-312/VI/84/2004 zawierającym
POSTANOWIENIE o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie:
określenia wysokości zobowiązania podatkowego w opłacie targowej za
dokonywanie czynności sprzedaży w miesiącu sierpniu 2004 roku na
terenie m. St. Warszawy — Dzielnica Śródmieście informuję:
Zgodnie zatem z art. 164 §1-4 oraz
art.165 ordynacji podatkowej wnoszę podanie o: Marek L.
|
|
BZ/WPH/0717/8197/04/AJ
Warszawa dnia 07 września 2004
Pani
W związku z pismem Pana Marka Lewandowskiego podważającym stosowaną przez Zarząd Terenów Publicznych, inkasenta poboru opłaty targowej w Dzielnicy Śródmieście stawkę opłaty targowej za sprzedaż książek, Biuro Działalności Gospodarczej i Zezwoleń Urzędu m. st. Warszawy uprzejmie wyjaśnia, że w omawianym przypadku należy przyjąć następującą interpretację uchwały Nr XXI/436/2004 Rady m.st. Warszawy z dnia 15 stycznia 2004 w sprawie opłaty targowej. "Dzienne stawki opłaty targowej określone w części II ( 20 i 30 zł) załącznika do uchwały stosuje się do osób prowadzących działalność handlową poza miejscami określonymi w części Ia, które nie mają prawa do zajmowania tego miejsca, czyli zajmują to miejsce bez zgody właściciela bądź zarządcy terenu. Natomiast w przypadku, gdy osoby prowadzące działalność handlową posiadają prawo do zajmowania tego miejsca (umowę dzierżawy lub inny dokument przekazujący grunt w użytkowanie) stosuje się stawkę opłaty targowej w wysokości określonej w części V załącznika dla sprzedaży okolicznościowej oraz sprzedaży sezonowej" (5 zł/m2). Uprzejmie proszę o dokonywanie poboru opłaty targowej od Pana M. Lewandowskiego zgodnie z powyższą interpretacją ww. uchwały Rady m. st. Warszawy w sprawie opłaty targowej.
Do wiadomości: 1. Pan Marek Lewandowski
2. Biuro Budżetu Urzędu m.st.
Warszawy
Dyrektor
ul. Canaletta 2 00-099
Warszawa |