|
Warszawa, dnia 6 grudnia 2006
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
ul. Senatorska 35; 00-099 Warszawa
za pośrednictwem:
Dyrektora Zarządu Terenów Publicznych
ul. Jezuicka 1/3; 00-281 Warszawa
Dotyczy: odwołania od decyzji nr 946/06 Zarządu
Terenów Publicznych w sprawie zajęcia pasa drogi.
W dniu 28
listopada 2006 doręczono mi Decyzję nr 946/06
datowaną na dzień 24 listopada 2006 r. numer sprawy:
ZTP/II/7045/84/4202/95/3800/812/2006/12131, gdzie
rozpatrzono łącznie 4 (cztery) wnioski złożone na
zajęcie pasa drogi pod stoisko handlowe przy ul.
Zapiecek o pow. 2 m2. W cytowanej Decyzji orzeczono
o odmowie udzielenia zgody wszystkim
zainteresowanym.
W związku z powyższym składam
niniejsze odwołanie z następujących powodów:
1. Niezgodne z prawem określenie daty od której
wnioski miały być przyjmowane.
2. Łączne potraktowanie wszystkich wniosków o
zajęcie pasa drogi.
3. Brak kryteriów rozpatrywania wniosków.
4. Brak uzasadnienia odmowy.
UZASADNIENIE
1. Brak podstaw prawnych do ustalenia
dnia 2 października godzina 1000 jako
termin składania wniosków o zajęcie pasa drogi pod
stoiska handlowe na Starym Mieście.
Zgodnie z
Art. 32 pkt. 1 i 2 oraz Art.. 63 Konstytucji
Rzeczpospolitej Polskiej każdy obywatel ma prawo do
równego traktowania przez władze publiczne, nie może
też być dyskryminowany (również w życiu
gospodarczym) z jakiejkolwiek przyczyny. Każdy
obywatel ma też prawo do składania wniosków. Żadna
ustawa, nie ogranicza tego prawa w postaci ustalenia
terminu składania wniosków w tym przypadku o zajęcie
pasa drogi.
We wstępie do omawianej Decyzji nr 946/06 Zarząd
Terenów Publicznych powołuje się na upoważnienie
Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 29
marca 2005 roku nr PW-0159/1046/2005. Upoważnienie
to zawiera m.in. określenie sposobu załatwiania i
przyjmowania spraw: wszelką korespondencję (podania,
wnioski, oferty, inne) należy składać w
Sekretariacie ZTP w godzinach:
- poniedziałek w godzinach 1000 - 1800,
- od wtorku do piątku w godzinach 800 -
1600 lub wysyłać za pośrednictwem poczty.
Tak więc nie ma żadnych podstaw prawnych od
Konstytucji po przepisy wewnętrzne aby wyznaczać
jeden dzień i godzinę na przyjmowanie wniosków.
Zarząd
Terenów Publicznych poinformował za pośrednictwem
ogłoszeń, pism i strony internetowej, że wnioski o
zajęcie pasa drogi będą PRZYJMOWANE od dnia 2
października 2006 roku. Błąd prawny polega na tym,
że ZTP mógłby określić dzień 2.10.2006 jako datę od
której wnioski były by ROZPATRYWANE. Każdy obywatel
ma przecież prawo składania wszelkich pism, wniosków
w dowolnym czasie i w tym zakresie nie istnieje
żadne ograniczenie prawne. Choroba, nawet chwilowa
niedyspozycja, nie może wykluczyć obywatela z
postępowania administracyjnego. A z takim
wykluczeniem mamy do czynienia kiedy ZTP wyznacza
konkretny dzień i godzinę na PRZYJMOWANIE wniosków z
dodatkowym zastrzeżeniem (kryterium?), że wnioski
rozpatrywane będą według kolejności ZŁOŻENIA.
Oznacza to, że o dalszym losie wnioskodawcy czyli
jego przyszłości zawodowej i bycie materialnym
decydują minuty i zapewnie sekundy. Postawienie tak
dziwnych warunków jako kryterium rozpatrywania
wniosków spowodowało cały ciąg zdarzeń określanych
przez ZTP jako zakłócenie porządku „rzutujące na
prawa niektórych stron” .
Niektórzy wnioskodawcy, czyli kupcy prowadzący
stoiska handlowe, dwa tygodnie przed 2 października
utworzyli społeczna kolejkę, aby według kolejności
złożyć podania. Dyżury jak za czasów PRL-u
prowadzone były w dzień i w nocy. Jednak w dniu
wyznaczonym na przyjmowanie podań, jedna z osób
pragnących zapewnić sobie 100% pewność, że będzie
pierwsza - zorganizowała pikietę osiłków, którzy
zajęli czoło kolejki, spychając kupców na dalsze
miejsca. Dlatego też doszło do głośnych protestów,
przepychanek, i interwencji Straży Miejskiej i
Policji. Zdarzenie to opisała prasa m.in.
„Rzeczpospolita” i „Fakt” z 3 października - pod
znamiennym tytułem „Pobili się przez głupotę
urzędników”. Tak więc wyznaczenie jednej daty i
godziny na PRZYJMOWANIE wniosków i to wg kolejności
zgłoszeń było bezpośrednią przyczyną tych zajść na
terenie urzędu. Wobec zaistniałej sytuacji Pani
Dyrektor ZTP podjęła decyzję o rezygnacji z
przyjętej jako podstawa rozstrzygania zasady
pierwszeństwa złożenia wniosków.
W roku ubiegłym zastosowano podobne błędne kryteria
przyjmowania, ale na każde miejsce handlowe złożone
było tylko jedno podanie, wiec wpisywanie na
wnioskach godzin i minut nie miało większego
znaczenia.
2. Łączne potraktowanie wszystkich wniosków o
zajęcie pasa drogi.
Na miejsce wyznaczone na stoisko handlowe przy ul. Zapiecek
złożyłem podanie z odpowiednim uzasadnieniem. Należy
w tym miejscu zaznaczyć, że od 1994 roku jako znany
bukinista i antykwariusz prowadziłem stoisko
specjalizujące się sprzedaży varsavianów,
przewodników po Warszawie, albumów itp. wydawnictw
również z zakresu sztuki - głównie związanych ze
Starym Miastem, jego zabytkami i historią.
Podania o zajęcie pasa drogi na ul. Zapiecek złożyli
ponadto Jan Skuriat,
Walentyna Skuriat,
i Piotr Walczak.
Państwo Skuriatowie
są małżeństwem i w latach ubiegłych prowadzili
wspólnie sprzedaż balonów i pamiątek, ale na skutek
różnych konfliktów takiej zgody nie otrzymali na rok
2006. Dlatego też, złożyli - każde osobno - wnioski
na KAŻDE miejsce wyznaczone jako miejsca pod stoiska
handlowe na Starym Mieście łącznie z miejscem
Kataryniarza. Pan Piotr Walczak
złożył wniosek o zajęcie pasa drogi przy ul.
Zapiecek w dniu 6 października, czyli niejako PO
CZASIE wyznaczonym na składanie wniosków.
Wnioski Państwa Skuriatów
i Pana Walczaka
dotyczą głównie sprzedaży PAMIĄTEK, choć z
dopisaniem sprzedaży albumów o Warszawie również.
W styczniu 2005 roku na ul. Zapiecek róg
Świętojańskiej udzielono zgody na sprzedaż pamiątek
na okres 3 miesięczny. Jednak wobec protestu
właścicieli sklepów z pamiątkami (pismo do ZTP z
dnia 17 stycznia 2005), zapewnieni zostali, że
dalsze zgody na sprzedaż paniątek w TYM konkretnym
miejscu nie będą udzielane. W promieniu 30 metrów od
usytuowania omawianego stoiska znajdują się trzy
sklepy prowadzące sprzedaż pamiątek i upominków
związanych głównie ze Starym Miastem (Świętojańska
31, Świętojańska 12a i Piwna 25) . Niefortunna zgoda
na sprzedaż pamiątek w tym miejscu, ograniczyła
obroty tych sklepów, jak też wiele pozostawiał do
życzenia oferowany „asortyment”.
Tak więc łączne potraktowanie wszystkich podań, bez
sprawdzenia kto prowadzi działalność gospodarczą i w
jakim zakresie spowodowało odrzucenie wszystkich
wniosków.
3. Brak kryteriów rozpatrywania wniosków.
Jak już omówiono wyżej,
jako jedyne kryterium rozpatrywania wniosków o
zajęcie pasa drogi przyjęto jedyną, określoną datę
SKŁADANIA wniosków. Spowodowało to nie tylko
zakłócenie pracy urzędu, ale głównie ogromne
rozżalenie i upokorzenie wnioskodawców. Zarząd
Terenów Publicznych nie określił jakie branże,
asortyment czy rodzaj towaru może być oferowany na
planowanych stoiskach sezonowych. Nie postawiono
żadnych warunków wnioskodawcom, pod względem
przygotowania zawodowego, fachowości, a przede
wszystkim przydatności oferowanych towarów dla
odwiedzających Stolicę turystów i gości. Nie
położono należnego akcentu na rodzaj, gatunek i
estetykę oferowanych pamiątek. Nie podkreślono roli
jaką ten specyficzny rodzaj sezonowego handlu ma
spełniać w promocji miasta. Brak kryteriów
rozpatrywania wniosków spotkał się z protestem
Stowarzyszenia Prywatnych Przedsiębiorców Traktu
Królewskiego, którego Zarząd w swoim piśmie z dnia
16 października 2006 roku zaproponował ZTP
utrzymanie asortymentu i usytuowania stoisk jak w
roku ubiegłym, co pozwoliło by na uniknięcie
konfliktów i spokojne opracowanie odpowiednich
kryteriów na lata następne.
4. Brak uzasadnienia odmowy.
Zarząd Terenów Publicznych uzasadnia odmówienie udzielenia
zezwolenia na zajęcie pasa drogi brakiem
„obiektywnego rozstrzygania postępowania na korzyść
jednej ze stron, z uwagi na fakt, iż ocenie zarządcy
wszystkie wnioski spełniają wymagane kryteria”.
Zaniedbania organizacyjne, trudności interpretacyjne
w zakresie stosowania prawa powodują że cytowane
stwierdzenia są sprzeczne wewnętrznie i nielogiczne.
Przy braku jakichkolwiek kryteriów, nie można
stwierdzić, ze wszystkie wnioski spełniają wymagane
kryteria.
Wcześniejsze wykluczenie handlu pamiątkami na ul.
Zapiecek (kolizja z handlem stałym w sklepach),
ograniczenie wniosków poprzez uzasadnienie odmowy
osobom sprzedającym inny asortyment (niż w
zezwoleniach), jak i ustalenie odpowiednich
kryteriów sprzedaży kulturalnej i fachowej pozwoliło
by uniknąć dziesiątek odwołań jakie teraz składać
będą kupcy, którzy chcieli by pracować legalnie,
mają wyrobioną markę, szacunek klientów i odpowiedni
asortyment zgodny z miejscem prowadzenia
działalności.
W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” z dnia 29
listopada 2006 roku Dyrekcja ZTP stwierdza, że
termin rozstrzygnięcia następnego konkursu ofert
mógłby nastąpić do końca grudnia; CYTAT „o ile kupcy
którzy po bójce w ZTP nie dostali pozwolenia na
handel, odwołają się do samorządowego kolegium
odwoławczego”. Niestety stwierdzenia te są
nieprawdziwe, bo to nie kupcy wywołali bójkę (?) , a
i żaden nowy konkurs (dla wnioskujących o zajęcie
pasa drogi) nie jest organizowany. Natomiast brak
odwołania byłby poczytany za rezygnację z
wieloletniego miejsca pracy, gdzie klientów zdobywa
się latami. Stoiska bukinistyczne w innych miastach
stanowią o kulturalnym kolorycie np. Krakowa,
stanowią uzupełnienie rynku, pełnią też rolę
edukacyjną.
W konkluzji wnioskuję o:
1. Wydanie mi zezwolenia na zajęcie pasa drogi przy
ul. Zapiecek róg Świętojańskiej, na prowadzenie
stoiska bukinistycznego (wydawnictwa z zakresu
historii, sztuki, kultury i nauk humanistycznych ze
szczególnym uwzględnieniem varsavianów oraz
wydawnictw krajoznawczych), sprzedaż pocztówek i
map.
2. Uwzględnienie opinii Stowarzyszenia Prywatnych
Przedsiębiorców Warszawskiego Traktu Królewskiego, w
zakresie rozmieszczenia i asortymentu stoisk
handlowych ze szczególnym uwzględnianiem sprzedaży
książek wobec likwidacji dwóch księgarń (Rynek
Starego Miasta i ul Freta).
3. Opracowanie przejrzystych kryteriów rozpatrywania
wniosków na lata przyszłe z uwzględnieniem
przydatności oferowanego asortymentu dla promocji
miasta, informacji o zabytkach, właściwej estetyki i
odpowiedniej postawy, fachowości sprzedających.
Marek Lewandowski
Zał. 1 - zaskarżona decyzja nr 946/06
Zał. 2 - pismo Stowarzyszenia Prywatnych
Przedsiębiorców Warszawskiego Traktu Królewskiego
dot . działalności stoisk handlowych na Starym
Mieście,
|
|
Prezydent
Miasta
Warszawa, dnia 2006 - 12 - 12
Stołecznego Warszawy
ZTP/II/7045/84/4202/95/3800/812/946/06
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
w Warszawie
ul. Senatorska 35
00-099 Warszawa
Dotyczy:
odwołania Pana Marka Lewandowskiego zamieszkałego w
Warszawie przy ul.
Ogrodowa 8
m. 9, od decyzji nr 946/06 Prezydenta m.st.
Warszawy z dnia 24 listopada 2006 roku.
Uprzejmie informuję, iż po doręczeniu
strome - Panu Markowi Lewandowskiemu - w dniu 28
listopada 2006 roku decyzji nr 946/06 Prezydenta m.
st. Warszawy z dnia 24 listopada 2006 roku, strona,
na podstawie art. 127 kpa, złożyła w dniu 7 grudnia
2006 roku odwołanie od ww. decyzji.
Odwołanie zostało wniesione w ustawowym terminie.
Organ I instancji nie znalazł w sprawie podstaw do
zastosowania art. 132 Kpa. Niezależnie od powyższego
przedstawiam stanowisko organu I instancji w
sprawie.
W dniu 2 października 2006 roku strona złożyła wniosek
o wydanie zezwolenia na zajęcie pasa drogowego ul.
Zapiecek w Warszawie o powierzchni 2 m , w okresie
od 7 stycznia 2007 roku do 21 października 2007
roku, z przeznaczeniem pod stoisko handlowe. Na
powyższą lokalizację wpłynęły cztery wnioski, które
zarządca na podst. art.62 Kpa. przyjął do łącznego
rozpoznania.
W dniu 24 listopada 2006 roku została wydana
decyzja administracyjna nr 946/06, odmawiająca
stronom zajęcie pasa drogowego ul. Zapiecek w
Warszawie, o powierzchni 2m2.
Powyższa decyzja została wydana w oparciu o
zgromadzone w trakcie postępowania materiały, na
podstawie których brak jest obiektywnych warunków do
określenia, który wniosek zasługuje na pozytywne
rozpatrzenie. W ustawie z dnia 21 marca 1985r. o
drogach publicznych (Dz. U. z 2004r. Nr 204,
poz.2086) oraz w przepisach wykonawczych do
niniejszej ustawy brak jest precyzyjnych zapisów w
zakresie kryteriów jakimi należy kierować się przy
wydawaniu zezwoleń na zajęcie pasa drogowego na
prawach wyłączności. Stąd też w sytuacji złożenia
więcej niż jednego wniosku na tę samą lokalizację,
działania zarządcy w podjęciu decyzji są
ograniczone, z czego wynika, iż wnioski winny być
rozpatrywane w kolejności złożenia.
Odnosząc się do wskazanych przez stronę w
odwołaniu okoliczności, dotyczących wyznaczenia
przez Organ I instancji terminu - 2 października
20Qór., jako początkowego -nie jedynego dnia do
składania wniosków o zajęcie pasa drogowego
wyjaśniam, iż powyższe miało zapobiec składaniu
wniosków na kilkanaście miesięcy przed planowanym
terminem zajęcia terenu oraz wyrównania szans
wszystkich wnioskodawców. Przepisy Kodeksu
postępowania administracyjnego przewidują 30 dniowy
termin załatwienia sprawy, co wymuszałoby wydawanie
zezwoleń z bardzo dużym wyprzedzeniem czasowym.
Można domniemywać, iż w przypadku gdy nie byłaby
wyznaczona początkowa data przyjmowania wniosków
sytuacja jaka miał miejsce w dniu 2 października,
zaistniałaby w dniu 2 stycznia.
Z uwagi na przepychanki i awantury jakie zaczęły
się z chwilą przyjmowania wniosków, które miały
miejsce mimo wzmożonej ochrony i pomocy
funkcjonariuszy Straży Miejskiej, w celu uniknięcia
dalszej eskalacji agresji wśród wnioskodawców
uniemożliwiającej prawidłowe składanie wniosków,
zarządca drogi zdecydował, iż wszystkie wnioski
zostały przyjęte jedynie z datą wpływu, bez
określania dokładnego czasu. Informacja powyższa
została przekazana wnioskodawcom. Rozwiązanie takie
spowodowało, iż wnioski dotyczące konkretnej
lokalizacji przyjęto do wspólnego rozpatrzenia, co w
efekcie uniemożliwiło wyłonienie podmiotu
uprawnionego do zajęcia pasa drogowego, w celu
prowadzenia działalności handlowej na wnioskowanym
terenie.
W
związku z powyższym, Organ I instancji nie znalazł
przesłanek do zmiany własnej decyzji, jak też i do
wydania innej decyzji na zakończenie postępowania
niż odmawiającej udzielenia zezwolenia wszystkim
stronom. Wydaje się, że w oparciu o przepisy Kpa.
prawidłowe rozpatrzenie wniosków w takiej sytuacji,
nie budzące zastrzeżeń, co do zgodności z prawem jak
tez nie krzywdzące którejkolwiek ze stron jest
niemożliwe. Jedynie cywilnoprawna metoda
udostępnienia gruntu w pasie drogowym (konkurs na
dzierżawę) w naszej ocenie może pozwolić
rozstrzygnąć sprawę.
Załączniki:
1. Odwołanie.
2. Akta sprawy.
Do wiadomości:
Pan Marek Lewandowski
XXXXXXXXXXX
00-896 Warszawa
Pan Jan
Skuriat
Plac Zamkowy 1/13/3
00-267 Warszawa
Pani Walentyna
Skuriata
Plac Zamkowy 1/13/3
00-267 Warszawa
Pan Piotr
Walczak
ul. Pieńkowskiego 5/121_
02-668 Warszawa
|
|
Warszawa, dnia 20 grudnia 2006
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
ul. Senatorska 35; 00-099 Warszawa
Do wiadomości:
Dyrektora Zarządu Terenów Publicznych
ul. Jezuicka 1/3; 00-281 Warszawa
Dotyczy: komentarz do pisma ZTP z dnia 12 grudnia
2006 - nr ZTP/II/7045/84/4202/95/3800/812/946/06
dotyczącego odwołania od decyzji odmownej w sprawie
zajęcia pasa drogi przy ul. Zapiecek (decyzja nr
946/06).
W całej rozciągłości podtrzymuję wszystko to co
napisałem w moim odwołaniu do Samorządowego Kolegium
Odwoławczego z dnia 6 grudnia 2006. Pismo ZTP uważam
ze nie merytoryczne i nie mające odpowiednich
podstaw prawnych.
Jako curiosum (osobliwość) uważam stwierdzenie, iż
„w ustawie z dnia 21 marca 1985 o drogach
publicznych ….oraz przepisach wykonawczych brak jest
precyzyjnych zapisów w zakresie kryteriów jakimi
należy kierować się przy wydawaniu zezwoleń na
zajęcie pasa drogowego”. Z tego stwierdzenia wysnuto
wniosek, że skoro złożono kilka podań to należy je
rozpatrywać w kolejności złożenia. A ponieważ
odstąpiono od wpisywania dokładnej godziny i minuty
(czas złożenia) - to w konsekwencji wszystkie
podania odrzucono.
Żaden ustawodawca nie jest w stanie przewidzieć (i
wcale nie musi) jakimi kryteriami będą się kierować
jednostki administracji czy samorządu. Te kryteria
musi ustalić sam Zarządca Drogi czy odpowiedni
decydent w zależności od potrzeb społecznych,
lokalnych, innych. Ponieważ w ubiegłych latach
składano po jednym podaniu na jedno miejsce,
oferując ten sam sposób zagospodarowania stoiska
handlowego i ten sam asortyment - nie określono
żadnych kryteriów przyjmowania zgłoszeń na zajęcia
pasa drogi. Czy należy przez to rozumieć, że w
najbardziej prestiżowym, historycznym miejscu które
określa się jako wizytówkę Warszawy można oferować
n.p. bieliznę damską, części do rowerów, czy tak jak
to miało często miejsce: kawior i pamiątki po Armii
Radzieckiej (czapki, odznaczenia itp.)?
Władze miasta, dzielnicy i ich agendy, a także Rada
Warszawy w latach ubiegłych wielokrotnie różnymi
wewnętrznymi dokumentami określały jaki asortyment
może być oferowany do sprzedaży w takich miejscach
jak warszawskie Stare Miasto. Dopuszczano sprzedaż
kwiatów, balonów, stoisko bukinistyczne, miejsce dla
kataryniarza i tym podobne. Zalecania władz i
sugestie stowarzyszeń kupieckich podkreślały, że
stoiska sezonowe pełnią rolę wzbogacającą ofertę
handlową głównie w obsłudze ruchu turystycznego, a
jednocześnie wiążą się z tym historycznym miejscem
poprzez sprzedaż pamiątek, książek itp. związanych z
historią miasta i jego zabytkami.
Poprzez notatki prasowe, spotkania itp.. szczególny
nacisk wielokrotnie kładziono na jakość pamiątek
oferowanych turystom oraz na takie usytuowanie
stoisk z pamiątkami aby ich działalność nie
kolidowała ze sklepami specjalizującymi się w
sprzedaży tego asortymentu.
Brak przewidywania, oraz dowolna interpretacja prawa
powodują, że URZĄD, nie może rozpatrzyć wniosków o
zajęcie pasa drogi ponieważ sam nie opracował
żadnych kryteriów, które by mu w tym pomogły.
W odniesieniu do konkretnego miejsca handlowego
jakim jest stoisko przy ul. Zapiecek, Zarząd Terenów
Publicznych nie odniósł się wcale do podnoszonej
kwestii, że trzy podania spośród czterech złożonych
dotyczą sprzedaży pamiątek. Kwestia ta była
przedmiotem protestu kupców po zimie 2005 kiedy
okresowo prowadzono w tym miejscu sprzedaż pamiątek
wpływając na spadek obrotów trzech sąsiednich
sklepów. ZTP stwierdził w odpowiedzi kupcom, ze w
tym konkretnym miejscu pamiątki nie będą
sprzedawane. Tą samą kwestię podnosi w swoich
pismach Stowarzyszenie Prywatnych Przedsiębiorców
Warszawskiego Traktu Królewskiego.
Reasumując - muszę stwierdzić, ze brak było podstaw
prawnych oraz merytorycznych do odrzucenia mojego
wniosku o zajęcie pasa drogi.
Jestem znanym antykwariuszem warszawskim,
prowadziłem wiele lat własny antykwariat, a od 12
lat stoisko bukinistyczne na staromiejskim Zapiecku.
Specjalizuję się w sprzedaży wydawnictw związanych z
historią Warszawy, zabytkami, sztuką i architekturą
miasta. Sprzedaję mapy, przewodniki wielojęzyczne,
oraz wszelkie wydawnictwa varsavianistyczne. Od lat
współpracuję z Muzeum Literatury, antykwariatami
warszawskimi, wydawnictwami, aby wzbogacić swoją
ofertę na małym stoisku, które i tak zostało dwa
lata temu zmniejszone. Z mapy Starówki zniknęły dwie
księgarnie nie wytrzymując obciążeń czynszowych, a
więc pozostałem samotną placówką z wydawnictwami
varsavianistycznymi.
Dla większego zainteresowania turystów i
odwiedzających nas gości - ofertą kulturalną,
handlową, gastronomiczną Starego Miasta od kilku lat
prowadzę prywatną stronę
www.stare-miasto.com użyczając miejsca
galeriom sztuki, wystawom fotograficznym i kupcom.
Współpracuję z muzeami staromiejskimi, Biurem
Promocji Miasta, prasą aby tylko przyciągnąć i
zainteresować nowych gości. Temu służą również moje
wyjazdy na targi turystyczne do Poznania, gdzie
starałem się nawiązać współpracę z biurami
turystycznymi oferując im obsługę żywieniową w
placówkach staromiejskich. Mam wielu stałych
klientów z kraju, a nawet Nowej Zelandii czy RPA,
współpracuję też z przewodnikiem PASCAL, który
publikuje moje zdjęcia staromiejskie. Staram się
służyć mojemu miastu jak umiem najlepiej.
W roku ubiegłym Samorządowe Kolegium Odwoławcze
pismem nr KOC/1248/Dr/05 z dnia 22 czerwca 2005 r.
uchyliło decyzję odmowną ZTP 79/05 jaką otrzymałem
od Zarządu Terenów Publicznych i mogłem nadal
prowadzić działalność dla dobra miasta, jego
mieszkańców i gości. Chodziło o ograniczenie
sprzedaży wyłącznie do folderów i map z wyłączeniem
książek. Nie chciał bym z tego faktu wyciągać
żadnych wniosków, jednak działania zmierzające
uporczywie do likwidacji jedynego w Śródmieściu
Warszawy stoiska bukinistycznego dają wiele do
myślenia.
Marek L. |
|