książki odlatują,
waga sprawiedliwości ledwo widoczna,
koń jaki jest każdy widzi...

  2004 2005 2006

2007

1. Decyzja - Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie ......orzeka:

- na zasadzie art. 138 § 2 k.p.a. w całości uchylić zaskarżoną decyzję, zaś sprawę przekazać organowi pierwszej instancji w celu ponownego rozpatrzenia.

(uchylono decyzję Zarządu Terenów Publicznych z dnia 24 listopada 2006 - odmowna odpowiedź na wniosek o zajęcie pasa drogi pod stoisko bukinistyczne) .

2. Zarząd Terenów Publicznych nie ustosunkował się do tego wyroku, nie podjął żadnych działań w celu ustalenia zasad handlu na stoiskach na Starym Mieście, nie zawiadomił żadnej ze stron o zamknięciu postępowania.

3. ZTP opracował i przedłożył Zarządowi Dzielnicy Śródmieście dokument, który zatwierdzono jako uchwała nr 196/07 Zarządu Dzielnicy Śródmieście z dnia 11 marca 2007 w sprawie lokalizacji i zasad wystroju ogródków gastronomicznych, stoisk handlowych ..... zlokalizowanych na terenie Starego Miasta, Nowego Miasta, Mariensztatu oraz ul. Chmielnej..

Uchwała ta zaleca usuniecie wszelkich stoisk handlowych z pasów drogowych podając dość mętną argumentację m.in. ; o zajmowaniu pasów drogowych tylko w wypadkach szczególnie uzasadnionych jak np. roboty drogowe, ponadto ".. stoiska handlowe bez wątpienia stanowią znaczną przeszkodę dla pieszych, których wzmożony ruch obserwuje się na Starówce, szczególnie w okresach turystycznych."
i inny cytat równie dowcipny; " często wokół stoiska gromadzą się kupujący, co w przypadkach większych grup  np. wycieczek powoduje wręcz zatamowanie ruchu pieszych w rejonie stoiska".

Nie cytuję całości dokumentu, bo równie pokrętnego i dziwacznego uzasadnienia nie czytałem lata całe.
Jeszcze nigdy nie przeżyłem oblężenia stoiska "znaczną grupą", a przez kilkanaście lat jakoś z ruchem nie kolidowałem żadnym. Koliduję wyłącznie z niechęcią pewnych urzędników do jakiś tam książek.
Ogródki kawiarniane mają się na szczęście dobrze. Nielegalni handlarze pamiątkami wątpliwymi jeszcze lepiej. Jakoś nie kolidują z ruchem, ani drogowym (?!) ani turystycznym.

Dziękuję i .. współczuję. 

p.s.

29 marca 2007 złożyłem pismo w Kancelarii Urzędu m. st. Warszawy adresowane do Pani Hanny Gronkiewicz-Waltz (pokój nr 7 na Placu Bankowym)
- z prośbą o rozważenie możliwości rozmowy osobistej na temat likwidacji handlu varsavianami,

- prośbę o zgodę na dalsze funkcjonowanie stoiska bukinistycznego,

- opinię Stowarzyszenia Prywatnych Przedsiębiorców Warszawskiego Traktu Królewskiego,

- opinię Galerii Sztuki Współczesnej ZAPIECEK.

do 5 czerwca 2007 żadnej odpowiedzi nie ma i pewnie nie będzie...

pismo to dostał do wiadomości wiceburmistrz dzielnicy Śródmieście, ale też nie był pewnie zainteresowany..